Wiecie, jak to jest spotkać kogoś, z kim spędzało się prawie wszystkie wolne chwile po dwóch, trzech latach? My wiemy.

My, absolwenci programu Marzenie o Nauce,spotkaliśmy się 7 kwietnia w Sędziszowie – po kilku latach od ostatniej integracji. To miasteczko nie było przypadkowym wyborem. Tam zaczęła się historia Fundacji EFC, a właściwie jej patrona Romana Czerneckiego.

Wśród nas było prawie 30 członków Stowarzyszenia Alumni EFC. Swoją obecnością zaszczycili nas także: Pani Prezes Fundacji EFC Emilia Gromadowska, superwizor i jednocześnie kuzyn naszego Fundatora oraz naoczny świadek historii, która wydarzyła się w Sędziszowie i okolicach – Pan Marek Michalewski, Pani Małgosia Gotlib – fundacyjny psycholog, Pani Kalina Żaczek – Dąbkowska sprawująca nadzór nad współpracą pomiędzy Stowarzyszeniem a Fundacją, oraz dwie przeurocze Panie zajmujące się wizerunkiem Fundacji – Agata Bańkowska i Ola Kosińska.

Spotkanie zaczęliśmy w piątek wieczorem po kolacji, gdy większość z nas dotarła do ośrodka. Przewodnicząca Zarządu Stowarzyszenia – Basia Animucka – powitała wszystkich i oficjalnie rozpoczęła pierwszą Wielką Integrację Stowarzyszenia Alumni EFC. Głos został oddany Panu Markowi, który nakreślił nam ogólny plan najbliższego dnia.

 

W trasę wyruszyliśmy w sobotę rano. Na szczęście pogoda nam sprzyjała. Przestało padać, choć poprzednia noc była ulewna. W pierwszej kolejności pojechaliśmy do Urzędu Gminy w Sędziszowie, który się mieści w zabytkowym dworku, gdzie Roman Czernecki udzielał tajnych kompletów w czasie okupacji. Po zakończeniu wojny został pierwszym dyrektorem męskiego liceum w Szczekocinach, które postanowił utworzyć w pobliskim pałacu. Wszystkich szczegółów dowiedzieliśmy się od specjalisty- nauczyciela języka polskiego oraz działacza społecznego Pana Mirosława Skrzypczyka, który ze Szczekocinami jest związany niemal tak bardzo jak Pan Marek. Zostaliśmy przez niego również zaproszeni na szczekociński rynek. Jak się okazało- to miasteczko pełne niespodzianek. Mieliśmy okazję dowiedzieć się co nieco o działaniach społecznych Pana Mirosława i o tym, jak ocala od zapomnienia historię Żydów w Szczekocinach. Mogliśmy też zobaczyć piękny obelisk postawiony na starym żydowskim cmentarzu, który stoi w tym miejscu właśnie z inicjatywy naszego przewodnika. Bardzo ważnym punktem naszej wycieczki były również odwiedziny Gimnazjum im. Prof. Romana Czerneckiego w Słupi Jędrzejowskiej. Dzięki uprzejmości Pani Dyrektor obejrzeliśmy salę poświęconą patronowi oraz wysłuchaliśmy opowieści o historii Szkoły.

 

 

Po tak długiej wyprawie pełnej wrażeń wszystkim należał się odpoczynek i porządny posiłek. O to zadbała Pani Kasia Libaszewska, która zajmowała się wyżywieniem. Po odpoczynku, do wspólnej zabawy zaprosiły nas Pani Małgosia oraz Pani Kalina. Dołożyły wszelkich starań, abyśmy się lepiej poznali i bardziej zgrali. Śmialiśmy się do łez, a czas uciekł nam niespodziewanie i już musieliśmy przygotowywać się do wspólnego grilla, na którym spędziliśmy czas do bardzo późnego wieczoru.

W niedzielę rano pozostało nam się spakować i wykwaterować. Szkoda było opuszczać Kielecczyznę, ale mamy nadzieję, ze następnym razem będzie nas jeszcze więcej i stworzymy najbardziej zgraną ekipę w Polsce. Wszystkich, którzy z równych powodów nie mogli być z nami, zachęcamy do uczestnictwa następnym razem. Na pewno nie będzie nudno!

Wielka Integracja Alumnów